Free background from VintageMadeForYou

niedziela, 13 lutego 2011

Troszkę wiosny w środku zimy :)

Zima w pełni, mróz trzyma, śnieg pada i do wiosny daleko.......

Kilka dni temu była taka ciapa, że jak pies wychodził na dwór, to po powrocie trzeba go było wykąpać, taki był brudny. Ten numer uskuteczniałam 2 razy, dzień po dniu! Teraz ma sierść błyszczącą jak ... pupa niemowlęcia :)
Mam dość ciagłego palenia w piecu, tej szrugi za oknami! Chcę wiosny!!!!!!
Chcieć to móc!!!
Mąż był w "owadzim" sklepie po zakupy żywieniowe, ja instruowałam go z domu, co ma kupić. Skojarzyłam, że tam można dostać też wiosenne kwiatki za grosze. Dostał polecenie : " Kup kwiatka w doniczce". Posłusznie podszedł do doniczek i raportował co widzi: " Hiacynty, narcyzy, żonkile ". Rozkaz wydany:
" Kup hiacynty".
Oczyma duszy, już się cieszyłam na piękny kwiat i przepiękny zapach . Mąż wrócił i to mi przyniósł:

Szczerze zaskoczony: " To nie hiacynt? Widać w sklepie było źle podpisane" Jakby nie było, botanika z niego nie zrobię :)
Ale mam już wiosnę w domu!!! Chociaż za oknem -  zima , na parapecie -  wiosna


Robótkowo:
dalej tworzę wymiankowe dzieła, więc nici z fotografii :)
 * Wymianka zimowa u Moteczka - prawie koniec,
* kartka na Dzień Kobiet ze Złotych Rączek - tylko dopieścić,
* zapisałam się też tam na Wymiankę Wielkanocną -  jeszcze mam zero pomysłów :(,
* moje zeszłoroczne " Podaj dalej" - kupić słodycze i będzie można wysyłać.
.......................
Zapisałam się na  Candy u  Iwonny , można wygrać foremki do guziczków, może mi się uda ?

 


9 komentarzy:

  1. No nie hiacynt, ale wiosnę zwiastuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w domu gości taki sam:0widzę że i u Ciebie liście na boki poleciały:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Twojemu postowi pojawił się teraz usmiech na mojej twarzy :)
    Hmmm... Faktycznie hiacynta to raczej nie przypomina ale wiosne zwiastuje bardzo dobrze... :)
    Żonkil w warunkach domowych przekwita po kilku dniach a liście zawsze opadają na boki... Najlepiej sprawdza się rosnąc w ogródku :)

    Dziękuje serdecznie za odwiedziny u mnie i pozostawiony komentarz :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A może my się nie znamy i to jednak jest hiacynt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale się uśmiałam z tego hiacynta... hihi moi panowie też tak mają mają :))))
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknego hiacynta dostałaś, to jakiś nowy gatunek. czy wszyscy faceci tak mają?????

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, mnie się też już chce wiosny! Hiacynt czy żonkil - to nie takie ważne, grunt, że troszkę wiosny w zimie:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. uśmiałam się do łez z Twojego hiacynta ;-)
    przeczytałam nawet mojemu mężowi, a on popatrzył tylko i wzruszył ramionami: kwiatek to kwiatek ;-))))
    Ważne że namiastka wiosny jest !

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka cudna wiosna. Tak to jest jak się chłopa po kupy posyła he he . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń