sobota, 1 maja 2021

Babol :(

 Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam . Jakoś nastroju na blogowanie nie miałam . FB pochłonął mnie całkowicie. Chociaż często zaglądałam na Wasze blogi, jakoś sama nie miałam chęci, żeby cokolwiek napisać. 

Huśtawka w pracy : raz nauczanie stacjonarne, raz zdalne, łamane przez hybrydowe i znowu zdalne. Niech ten rok szkolny się już skończy, zmęczenie na maksa.

 Ale dzisiaj przyszłam pochwalić się ... babolem . :) 

I nie mam pojęcia, czemu? Skąd się wziął ?

Jak po raz pierwszy nałożyłam tamborek, żeby zacząć wyszywać, to zaczęłam w złym miejscu. I przez prawie rok się nie zorientowałam, tylko brnęłam dalej :(

A kiedy zobaczyłam, co się dzieje ,odłożyłam haft na 4 m-ce , tyle czasu mi zajęło przyznanie się do błędu.

Nigdy jeszcze w mojej hafciarskiej przygodzie nie popełniłam czegoś takiego. A wyszywam od bardzo dawna ..... I jak to oprawić, gdy tak mało kanwy zostanie na górze?





Zostało już niewiele, skończyć twarz, rękaw i kreseczki, ale radość z haftu została zmarnowana  :(




wtorek, 22 grudnia 2020

Wesołych Świąt !




Życzę Wam, 
aby ten świąteczny czas był dla wszystkich wyjątkowy.
Mimo ograniczeń jakie mamy, 
niech się spełnią Wasze marzenia.
W ten szczególny czas zapomnijcie o prezentach, 
o ugiętym od potraw stole, 
a doceńcie osoby, które  na co dzień Was otaczają.
 To prawdziwy skarb!
 Zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia!
I Szczęśliwego 2021 roku !


środa, 9 grudnia 2020

Dama z pieskami - cd. :)

 Nauczanie zdalne wysysa moje siły, toteż wróciłam do haftu, żeby się odstresować. Powolutku, pomalutku coraz więcej przybywa. Pieski już są, teraz czas na damę ......






poniedziałek, 16 marca 2020

Wesoła gromadka #3

Do maskotek dołączyły......

Loki ...


I Wanda Maximoff ...




Natomiast Kapitan America przechodzi reaktywację, czyli powtórne szydełkowanie :)

niedziela, 8 marca 2020

Wesoła gromadka :)

Moje ósmoklasistka zmienia zainteresowania jak rękawiczki.
 Rozstrzał ma szeroki : od Harrego Pottera, poprzez Zmierzch, Igrzyska Śmierci do Avengersów. I zawsze jest jęczenie: "Mamo, zrób" .
A mama robi .....
Teraz padło na amigurumi. Znalazła w necie jakieś zdjęcie i jojczy, jojczy ....
Uległam, bo sama byłam ciekawa , jak sobie poradzę z takimi małymi formami.
Na pierwszy rzut ... Kapitan America


Lekko już wymiętolony, głowa mało stabilna, ale pierwsze koty za płoty .....

Potem mamy Iron Mana ....


Tu głowa trochę większa, ale trzyma się stabilniej ....

Następnie mamy Thora ....


Tu zaszalałam, ma nawet włosy i pelerynkę :)

I cała gromadka ....


Teraz Dr Strange na szydełku .... fotorelacja wkrótce :)

środa, 26 lutego 2020

Dama z pieskami #1

Dostałam od dzieci w prezencie wzorek ......


I zaczęłam działać ........ pierwsza noga ......


Jest i druga .....

 i zdjęcie z fleszem ......

Działam dalej ......