Free background from VintageMadeForYou

piątek, 29 marca 2013

Wesołych Świąt !!!

Życzę Wszystkim komentującym i odwiedzającym :

 Zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy,
suto zastawionych stołów, 
dużo wody w poniedziałek, 
bogatego zająca
i jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół i rodziny 



 

niedziela, 24 marca 2013

Wpływ pogody .... :)

Ano.... , patrząc na to co za oknem, postanowiłam otulić się . :)
 Zatęskniłam za dzianiną, a że jestem teraz w fazie szydełka , to ......
..... postanowiłam opatulić pokrowcami moje dwa kuchenne taborety. Włóczka z odzysku jest, no to do roboty....
Dzisiaj skończyłam drugi i oba pysznią się w kuchni :)

I oto szczegóły, pierwszy :

drugi:

I od spodu:)


Z rozpędu machnęłam też jajeczko styropianowe, które to pętało się po domu i mnie denerwowało :)

I z poczuciem dobrze spędzonego czasu, zaległam przed telewizorem :))
Ta pogoda mnie dobija !! :)
PS. Szlag to , nie mam zdjęć !!!!!! Jedno się pokazało, a inne? Nie wiem jak, ale naprawiłam :)))))
Szaleństwo bloggera trwa. Jak się wyloguję, to znikają zdjęcia. Świetnie nie ?

piątek, 22 marca 2013

Wiosna ? :(((((

Dobija mnie ta wiosna!!!!!
Cierpię na totalny brak weny , zapału i chęci !!!
Ja chcę ciepełka ..... a nie śniegu !!!!!!
Jeszcze straszą 20-stopniowymi mrozami w weekend. Zgroza !!!!!!!
Ile jeszcze tej zimowej wiosny ?
A święta?
Aż się nie chce nic robić, jak się patrzy na to białe badziewie ( tu ukłon dla Pieguchy, bo to jej zwrot :)
Wiosny, wiosny mi trzeba !!!!!!
 ..............................
Coś blogger  szaleje i nie łyka zdjęć,  pokazują się tylko malutkie kwadraciki. To w tym poście zdjęć nie będzie! :(

wtorek, 19 marca 2013

Kocyk dla lalki

Wczoraj porwałam się na zrobienie kocyka z elementów!!!!!
Co prawda, tylko z sześciu, ale jednak.....
Zrobiony wczoraj późnym wieczorem i sfotografowany dziś ukradkiem, gdyż Pierwszoklasistka zapałała do niego miłością  absolutną :))))

Do tego kocyka mam w planach zrobić jeszcze poduszkę, chociaż  Pierwszoklasistka stwierdziła, że dość tych głupot i ona chce coś do ubrania! A ja tylko marnuję nitki! :)

niedziela, 17 marca 2013

Szydełkowe skarpetki :)

Oto moje pierwsze krzywulce !!!!!! 
Pierwszoklasistce się podobają i nawet teraz mają swoje pierwsze wyjście  podwórkowe( słyszę głosy za oknem), ale ja tam widzę same niedociągnięcia!  Wykorzystałam  końcówki włóczek, niestety mają one różne grubości i to widać . Na  wąską stópkę Pierwszoklasistki przewidziane wg gazetki rozliczenia oczek nijak się mają do rzeczywistości. Są po prostu za duże! A co przeżyłam z piętą i  ile razy prułam, to ja tylko wiem i szydełko! Ale nic to, pierwsze koty za płoty, już teraz wiem jak to robić i następne może nie będą takie krzywe! :)

I widok z boku i te nieszczęsne pięty ....





sobota, 16 marca 2013

Spóźniony marcowy TUSAL

Z powodów ( przeze mnie nie zawinionych) dopiero teraz prezentuję urobek marcowy .
W słoiczku niewiele przybyło, inne sprawy zaprzątały mnie wieczorami.


Ostatnio kupiłam gazetkę w kiosku .........

... i od razu przystąpiłam do wykonania prototypu:

Po wczorajszej sesji szydełkowej mam już palce i stopkę, teraz przede mną ... pięta :)
 Robię skarpetki dla Pierwszoklasistki, bo przy roztopach na pewno przydadzą się jej do gumowców. A śniegu u nas, skolko ugodno.

Szydełko zawładnęło mną całkowicie!!! :))))

niedziela, 10 marca 2013

Debiut :)

Co prawda, nie jest to prawdziwy debiut , ale zawsze...

Szydełkiem władam od czasów podstawówki, czyli to będzie jakieś  hmmm-  ... dzieści lat. Czasami zapominam o jego istnieniu, czasami nie. Ale zawsze były to raczej wyroby na planie koła, ewentualnie jakieś ubranka, ale nigdy, to przenigdy nie robiłam ... babcinych kwadratów!!
Nie powiem, podobały mi się, ale jakoś było mi do nich nie po drodze. Serfując po necie znalazłam ciekawy filmik , obejrzałam i wsiąkłam. To jest przecież takie proste!!!! A ja przez te  ....dzieści lat nic o tym nie wiedziałam i nie spróbowałam! Zgroza !!! :)
I oto mój debiut - szydełkowa poduszka, zrobiona w czasie jednego, wczorajszego popołudnia. Wykorzystałam resztki z sukienek Pierwszoklasistki.
Tył 

i przód

No fakt, poleciałam po linii najmniejszego oporu  i poduszka jest z jednego, powiększonego kwadratu.  Teraz  muszę poszukać filmiku o łączeniu kwadratów i może następna będzie już faktycznie Granny square :) Ale to później, jak obrobię się z wymaganiami Pierwszoklasistki, która to zamówiła szydełkową torebkę i sweterek lub tunikę.  Jeszcze się nie zdecydowała na to ostatnie, co to ma być. Torebka już się dzieje.

piątek, 8 marca 2013

Wielkanocna ozdoba kibelkowa ....

Już wisi!
Skończyłam ją już kilka dni temu, ale nie po drodze mi było z komputerem. A to okupowała go Maturzystka, a to mąż . I jeszcze weny na pisanie posta było brak.

A oto jajeczka.
 Lubię takie wzorki: lekkie, łatwe i przyjemne. Ten był baaaardzo przyjemny.

Kolory całkowicie widzimisiowe, zawieszkę podkleiłam fizeliną z klejem, dołożyłam guziczki i oto jest !!!

A z okazji Naszego  Święta ..... chwila wspomnień :)

Natknęłam się na tę kartkę w sieci. Miodzio! :))))

poniedziałek, 4 marca 2013

A jednak... :)

Kwadratowy tamborek sam wyszywa !!! :))))
No, może z moją drobną pomocą , ale jednak ..... znakomicie ułatwia zadanie!
Idealnie potrafi dopasować się do dłoni i ręka nie boli , nie tak jak przy okrągłym. 
Tak więc, zakup uważam za udany!!

 A oto dowód, moje weekendowe wyszywanie :

I drugie jajo:

Trzecie też już się kończy, chociaż fotorelacji niet. Aparat zdechł i musi się naładować. :(

Dane techniczne:
* kanwa 18ct brzoskwiniowa, - czyli wg mnie, jakby nie patrzeć - różowa
* muliny dobrane wybitnie widzimisiowo, nie mają nic wspólnego z kluczem : fiolet, żółty i różowy- Ariadna, zielony DMC - numery nieznane, banderolki się pogubiły  -  z domowych zapasów
* przeznaczenie - wielkanocna ozdoba kibelkowa :)

sobota, 2 marca 2013

Idzie......

Idzie, powolutku, bo powolutku, ale idzie ... wiosna !!!
Na polach już takie widoki ..

A w ogródku, takie ..

I takie ...
 a tu pytanie do Was:
 Czy znajdziecie malutką stokrotkę ? Bo to jej zrobiłam zdjęcie :)


Od razu poczułam wiosenny przypływ sił witalnych i tak:

* skończyłam rozczochranej Pierwszoklasistce tunikę
 Przód

 I tył

* zaczęłam nowy , wielkanocny haft

Tu widać mój nowy nabytek, kwadratowy tamborek , odkupiony od Ani z Lawendowej Krainy Robótek. Spisuje się rewelacyjnie, żeby tak jeszcze sam wyszywał :)

Pozdrawiam wiosennie  i  idę dalej delektować się wiosną .... tzn. mam pranie do powieszenia :)