Free background from VintageMadeForYou

wtorek, 29 stycznia 2013

Zasknerzyłam ...:(

Ano właśnie , zasknerzyłam i zostałam z kawałkami lnu, na których nie zmieści mi się planowany haft !!! Szlag to !!!!!
Wczoraj dostałam przesyłkę z mulinkami, więc ochoczo naciągnęłam materiał na tamborek, przygotowałam muliny i hajda! Zaczęłam wyszywać.
 Wzór przecudnej urody - Wiktoriańska dziewczynka.
A niech to, jak spadać to z wielkiego konia!


Dostałam go od Małgosi za co bardzo, ale to bardzo dziękuję !!!!!

Tak więc robię i robię te pierwsze krzyżyki i jakoś wydają mi się strasznie duże! Robiłam 2x2 . Tak dużo miejsca na kanwie zajmują, a ja mam taki mały zapas dookoła! Rzucam się znowu  do przeliczania. Nawet liczyłam nitki lnu i ... klops! Na lnie o wymiarach 35 x35 haft się ledwie zmieści! Chyba , że coś pokręciłam w obliczeniach, ale haft ma wysokość prawie 170 xxx , no to wejdzie na styk, bo wg sklepu ,w tym lnie 2cm to 10 xxx!
 Robić 1x1 ? Toż to zabójcze da oczu!
 Kupić nowy materiał ? Mąż mnie wyrzuci z domu, no może nie wyrzuci, ale co się nagada......Zresztą obiecałam, że do wakacji nie kupię nowych materiałów do wyszywania. Finanse.... :(
Cholera, no tak, zasknerzyłam, bo był len o innych wymiarach, ale ten wydawał mi się atrakcyjny cenowo! :( No i miałam nadzieję, że się zmieści, chociaż przed zamawianiem nie sprawdziłam schematu!  Odechciało mi się ......
PS. Naciągnęłam na tamborek brzoskwiniową ( to znaczy różową) kanwę, 18 -tkę.  Dziewczynka chyba będzie na niej ...... Szkoda zmarnować muliny !!! :) Albo zafarbuję kanwę, np. w herbacie, nic  innego mi nie pozostaje :( Gorzej już  nie może być....
PS. Dziękuję  Emilii za podpowiedź. Jednak będzie na lnie!
Bo ja faktycznie się nie znam jeśli o len chodzi, zawsze tylko kanwa i kanwa.....  :)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

SAL Cztery Pory Roku # 2

Za oknem zimnica, śnieg sypie, wiatry hulają, a ja dalej wpatrzona w ekran laptopa i....
mam już drugi obrazek !!!! 

Kolory widzimisiowe, kilka razy prułam, bo mi nie pasowały i zmieniałam.Szczególnie filiżanka i pojemnik na kawę. W końcu już takie muszą być :)

Zaczęłam też trzeci obrazek, ale baterie w aparacie się ładują, więc niestety musicie poczekać na fotorelację.

sobota, 26 stycznia 2013

W oczekiwaniu ....

.... na dostawę mulin do mojego projektu na lnie , zaczęłam wyszywać pierwszy obrazek z SAL-a u Pelasi. Jakoś tak dziwnie siedzieć przed telewizorem bez robótki .
No to teraz gapię się nie w telewizor, a w ekran laptopa :)
Moja drukarka odmówiła posłuszeństwa, w szkole jest tylko czarno - biała, wiec posiłkuję się laptopem. Całkiem nieźle mi to idzie. Oto dowód:

I haft z bliska...

* Kanwa- 18 ct ecru
* Kolory mulin całkowicie "widzimisiowe" ze starych zapasów domowych
.............................
Zostałam znowu doceniona, tym razem przez Anię  .
 Dziękuję bardzo!!!!!
Zostałam doceniona podwójnie, bo otrzymałam równocześnie aż dwa wyróżnienia:

 A teraz pytania:
  1. Polecana książka - Duma i uprzedzenie  J. Austen i inne jej książki, zawsze do nich wracam
  2. Polecany film - Ostatni Mohikanin M. Manna- ta muzyka i plenery- cudo
  3. Czego chciałabyś / chciałbyś spróbować i / lub nauczyć się z technik rękodzielniczych? -frywolitki
  4. Podróż marzeń do .... poprzednio pisałam do Egiptu, ale może Francja..? Dlaczego tam? Zamki nad Loarą , no i Paryż
  5. Drewno czy płytka? -drewno
  6. Prezenty własnoręcznie wykonane, czy kupione w sklepie? -różnie, w zależności od okoliczności
  7. Język obcy. Jakimi potrafisz się posługiwać? -j. angielski i rosyjski, co jest teraz koniecznie potrzebne przy blogach robótkowych, musiałam odświeżyć sobie pamięć  :)
  8. Twoja obecna praca - wymarzony zawód, czy pierwsza lepsza? - wymarzony
  9. Hobby - czy prócz rękodzielnictwa pasjonujesz się czymś jeszcze? - filmy i książki oraz piesze wędrówki, ogród....
  10. Adres bloga, z którego czerpiesz najwięcej pomysłów, lub który najbardziej przypadł Ci do gustu - jest ich tak dużo, że nie wymienię,
  11. Romantyzm czy Realizm?- romantyzm z niewielką dozą realizmu :))))

wtorek, 22 stycznia 2013

Urodzinowe zakupy ..... :)

Bardzo długo zastanawiałam się , co by tu wybrać sobie z okazji urodzinowego prezentu.
( Akurat, miałam już dawno wybrane, tylko grałam na zwłokę :)
Z jednej strony miało to być coś osobistego, a z drugiej coś, co sprawiłoby mi przyjemność.
 Co sprawi przyjemność robótkomaniaczce? Ot, zagwozdka ... :)
Pewnie nie wiecie ?
Włóczka czy kanwy? 
Do tego sprowadziły mnie dłuuuuuugie, kilkudniowe rozważania :).
Stanęło na kanwach, bo chociaż planuję zrobić koc na szydełku, to cena włóczek lekko mnie przeraziła. Kanwy są tańsze.
No to jak kanwy, to oczywiście z Hobby Studio, firma sprawdzona i niedaleko mnie. Tak niedaleko, że wczoraj wysłane zamówienie, już dzisiaj było na miejscu! Nawet listonosz się zdziwił!
Oprócz kanw zamówiłam po raz pierwszy len do wyszywania. Jak spadać to z wysokiego ! :)
Nie szalałam, wybrałam najtańsze kawałki, zobaczymy.
Mam już wzór, który dostałam dawno temu od Gosi ,  słodka dziewczynka z bańkami, dzisiaj zamówiłam muliny, będzie to robótka zgodna z kluczem - tzn z zamiennikiem :)
No to zaczynam nowy rozdział hafciarstwa - haft na lnie :))


A ja utylizuję resztki włóczek walających się po domu i robię hit sezonu - ocieplacze na kubki.


niedziela, 20 stycznia 2013

Misz masz .....

Dziękuję bardzo za życzenia .....  a także za dyskusję o marudzeniu na blogu :)
Jak to mawiają : mój blog, moje klocki .......

A ja spieszę ze zdjęciem przedstawiającym mój , osobisty tort w stylu - rasta .
Studentka dekorowała :)
Zwykły, domowy biszkopt, z kupnym czekoladowym kremem i ananasami z puszki. Pychotka !!!!!
Zjedzony w jeden wieczór!


No i prezent, super książka ,oglądam i oglądam i wzdycham......

Po prostu- cudeńka !!
Do tego jeszcze kanwy, ale czekam na przesyłkę i wtedy pokażę.
..................
Zanim przyszykowałam motylową makatkę , na próbę, w tej samej technice zrobiłam klimatyczną . Haft przeleżał ponad dwa lata w szufladzie, pokazywałam go jeszcze na bloxie. Teraz wisi obok zegara nad naszym łóżkiem. Jest trochę krzywy, ale nie dałam rady go poprawić. Dzięki niemu , wiedziałam na co zwrócić uwagę przy motylkach :)

Tył podkleiłam fizeliną z klejem, przycięłam, zrobiłam sznureczek i zawiesiłam guziczki na  jego końcach . Jako wprawka ujdzie, ale pewnie niedługo poszukam ramki:)
....................
Dziękuję Ewie za wyróżnienie. Jest mi bardzo miło .
 Nie przekażę go dalej, ale odpowiem na pytania .....

1 .Którą postacią z książki, filmu chciałabyś być ? Kleopatrą  , a co ? :)
2.Czego jeszcze chciałabyś się nauczyć ? Hardanger
3.Twoja ulubiona technika robótkowa ? Oczywiście xxx !!!!!!
4.Twoje noworoczne postanowienie? Nie mam , będzie co ma być .....
5.Wymarzona podróż ... Egipt
6.Z kim jeśli mogłabyś wybrać, chciałabyś mieć swoją randkę marzeń ? Wysoki blondyn, lub szatyn, w ostateczności brunet , mam wymieniać dalej ..... :)
7.Złoto czy srebro ? Srebro
8.Czego nie lubisz ? Flaków :)
9.Czym poprawiasz sobie humor ? Robótkowymi blogami ...
10.Twoja ulubiona potrawa ? Pierogi ruskie ....
11.Spódnica czy spodnie ? Spodnie , spódnica od święta

czwartek, 17 stycznia 2013

Zmarzłam ......i znowu o rok starsza.....

Na wstępie chcę serdecznie  podziękować Wam Wszystkim, którym podobał się mój " kibelkowy" wytwór. Dziękuję !
Miód na me serce......
Ja tam, jak wchodzę do tego przybytku, uśmiecham się z poczucia dobrze wypełnionej pracy i wpadam w samozachwyt!!! :))))

Nie wiem czy pamiętacie, że pod choinkę dostałam włóczkę i zrobiłam sobie chustę i czapkę. Chustę noszę cały czas, a czapkę  nosiłam ją do wczoraj. Bo wczoraj po prostu w niej zmarzłam!
Szybciutko chwyciłam za druty i zrobiłam sobie dwukolorowego ślimaka.....

I na modelce, ja tez ją wywijam, coby uszy nie zmarzły....


Lecę teraz do garów, bo za dwie godziny wywiadówka i znowu do szkoły.
 Tak więc wygląda moje urodzinowe świętowanie.
 Mąż w pracy do 22-ej, dzieci poza domem, a ja znowu do pracy..... 
Ech, ciężkie jest życie nauczyciela ......
Zapraszam na wirtualnego torta, bo prawdziwy będzie dopiero w sobotę!


poniedziałek, 14 stycznia 2013

Motyle .... już wiszą :)

Dostałam mega przyspieszenia i wczoraj wieczorem wyhafciłam wszystko, potem pranie, prasowanie i .... 
dzisiaj ostatnie poprawki i wiszą już w kibelku!

Kształt makatki - półmisek.
Wykończenie- ścieg łańcuszkowy.
Tył - fizelina z klejem.
Ozdoby - koraliki wycyganione od Pierwszoklasistki - ta to jest sroczka :) i zgodnie z sugestią - nieporadne dyndadełko - ten element muszę jeszcze przećwiczyć
Satysfakcja- przeogromna, mimo niewielkich niedoróbek :)


Tył

I widok ogólny na ścianę


Załapał się też wieszak na papier. Niestety nie ma tam okna, więc flesz się odbił w kafelkach :(

 I jak, może być ? Tu odezwała się moja kokieteria:)



niedziela, 13 stycznia 2013

Motyle # 5

Idę jak hafciarska burza.
Oto ostatni motylek.  
Widzimisiowa interpretacja Pawiego Oczka :)
 Zmieścił się, chociaż ....
 Zostało mi niecałe 3 cm do końca kanwy i teraz obmyślam jak zakończyć makatkę. Chciałam w szpic, ale ten numer nie przejdzie. Za mało !  Będzie na prosto.....


I w towarzystwie innych na tamborku.....


I  wszystkie cztery, bezpośrednio po zdjęciu ustrojstwa  :)


Wczoraj wygoglowałam sobie trochę makatek i mam już pojęcie , co można dalej zrobić, więc czekajcie na moje wymysły . Już się boję ..... :)

sobota, 12 stycznia 2013

Motyle # 4

Trzeci motylek gotowy !!!!
Cały w niebieskościach :)

I

I z kolegą ...

Za oknem sypiący śnieg, a u mnie wiosna ! :)




piątek, 11 stycznia 2013

TUSAL 2013 - Styczeń

Dzisiaj pierwsza odsłona nowego-starego słoiczka.
 Stary, bo słoik z zeszłego roku. Nowy, bo na nowo przyozdobiony.
Tzn. tylko dół, wieczko się produkuje :) Mam  jeszcze troszkę czasu.....

I zawartość słoja, praca przy motylkach wre!!



środa, 9 stycznia 2013

Motyle # 3

Dziękuję bardzo za piękne życzenia!!!
 Tyle lat z jednych chłopem... Powinien mnie ozłocić !!! :)))

Co mu się poniewczasie udało, bo jednym z prezentów był taki bukiet, róże z brokatem...... Jak nie złoto to brokat :)

Stoi sobie teraz na stole, przy którym toczy się nasze życie rodzinne: posiłki, odrabianie lekcji, czytelnia, hafty itp.... Drugi prezent (odkurzacz) będzie kupiony za kilka dni, jak się zdecydujemy na model. Stary wyzionął ducha jeszcze przed świętami.

A oto następny " kibelkowy" motylek.
Kolory "widzimisiowe", zdjęcie zrobione wczoraj  wieczorem, bo musiałam koniecznie przestawić tamborek i już jest wyszywany trzeci... Inaczej byłby pusty wieczór :))


I oba razem:


No i muszę się przyznać do pewnego "babola".
 Do tej pory, przystępując do wyszywania , zawsze zaznaczałam ołówkiem kratki kanwy i obliczałam , czy wszystko się zmieści. Tu poszłam na żywioł. Bez zaznaczania, bez żmudnych obliczeń. Co ma być, to będzie. I mam cichutką nadzieję, że moje planowane 4 motyle się zmieszczą. Chociaż mam ku temu poważne wątpliwości :)
Ten haft jest odpowiedzią na stres związany z przekształcaniem placówki i niepewnością jutra. Codziennie dowiaduję się coraz to nowych informacji, które często, gęsto nie są dla mnie pomyślne. I obliczenia mi nie w głowie!
Trudno, po prostu w "kibelku": będą wisiały 3 motyle, a nie 4!


poniedziałek, 7 stycznia 2013

Kolejny rok .....

Kolejny rok za nami......
 To już nasza 24 rocznica ślubu.
 Jak ten czas leci.......Jak błyskawica!
 Boże, mam troje dzieci z dowodami osobistymi !!! :)
A tak niedawno je rodziłam! Dwoje już powoli wyfruwają z gniazda ( studia), Maturzystka szykuje kieckę na studniówkę, tylko Pierwszoklasistka jeszcze jest przy mamusi . Oby jak najdłużej! Coś przeraża mnie ten syndrom pustego gniazda.
 Ale teraz świętujemy!!!!!


niedziela, 6 stycznia 2013

Motyle # 2

 Widzę, że moje " kibelkowe" motyle spotkały się z dużym zainteresowaniem.
 Bardzo się z tego powodu cieszę! Czyli moje "genialne" pomysły znajdują jakiś odzew!!! Może nie w rodzinie, ale .... :)
 Dziękuję !!!!

Pierwszy motylek już jest!!!! Oto on :

Wytrawne oko hafciarek znajdzie jeden , niewielki błąd, ale strzelać się z tego nie będzie, więc nie poprawiałam.
A na tamborek wskoczył już następny i tu .... uwaga!.... W tym motylku będą aż trzy kolory mulin  zgodne z kluczem!! Hura!!!!!! Do niebieskiego i czarnego , dołączy biały! :)

....................
Pelasia zaprasza na nowy SAL-  Cztery Pory Roku.
Już się zapisałam, będzie świetnie współgrał z zeszłorocznymi kapeluszami :)




piątek, 4 stycznia 2013

Łazienkowe motyle #1

Witam ponoworocznie !!!!!!!
Dziękuję bardzo za wszystkie życzenia!!!
Oby się spełniły , to już będzie miodzio !!! 

A ja , po drutowym, prezentowym  szaleństwie bardzo stęskniłam się za xxx ! Szukałam jakiegoś pretekstu do robotek.
Chętnie przyłączyłabym się do SAL-u u Hanulka, ale ja te obrazki już kiedyś wydziergałam ! :(
I nawet niektóre z nich są już pinkeepami. Inne czekają jeszcze na wenę i wstążeczki .

I tak zastanawiając się wpadłam na genialny ( w moim mniemaniu ) pomysł !
 Z racji przeprowadzonego 2 lata temu,  remontu łazienki z jednego dużego pomieszczenia mam dwa. Tzn. mam teraz łazienkę i kibelek. W łazience jest ściana, na której będą się prezentować damy w wannach i kapelusze. ( Będą jak kupię ramki, teraz wisi  tylko Ludmiła :).
A w kibelku - kicha ! Nic nie wisi , oprócz wieszaka na papier! Trzeba by coś powiesić, na czym mogłoby się zawiesić oko, siedząc na tronie .:) Musi to być obrazek kolorowy, coby ubarwić zielonkawe wnętrze.
No i się zaczęło!
Internet buczał i kwiczał, a ja w amoku przeszukiwałam coraz to bardziej egzotyczne strony. Na początku szukałam wzorów typowo łazienkowych. Potem coraz to innych...... I nic!
Ci , którzy mnie podczytują, wiedzą, że nie należę do tych osób, co lubią duże obrazy. Wolę mniejsze formy. Coby się za bardzo nie napracować, ale by efekt  był ! :)
W desperacji przerzuciłam się na mój stos gazetek robótkowych. Wybrałam kilka wzorów i udałam się na konsultację do Pierwszoklasistki, bo ona mamusię zrozumie i doradzi . Inne, starsze dzieci i małż często z lekceważeniem odnoszą się do mamusinych planów .:)
Dziecię zadecydowało- mają być motyle, a nie ptaszki !
I tak  na tamborek wskoczył pierwszy motyl!
Wzór pochodzi z Kramu z robótkami 5-6/2001. Więc starawy :) Ale co tam :

Kanwa ecru- 18-tka, dobór kolorów muliny- jak zwykle u mnie widzimisiowy, tylko dwa kolory są zgodne z kluczem :)
Motylek wygląda tak :


Planuję wyszyć 4 motyle i zrobić z tego makatkę , coś  w typie Kuchennej Królowej.

Takie plany, a co mi wyjdzie ... ? :)
.....................
PS. Tak , a propo's tytułu posta : łazienkowe trochę lepiej wyglądają jak kibelkowe . No nie ? :)