Free background from VintageMadeForYou

sobota, 24 marca 2012

Robótkowe ADHD :)

Porcja mojego robótkowego ADHD :)
Od Sasa do Lasa ......

* "zewłoki" sznurkowych  koszyczków - przed usztywnieniem

* kury i kurak

* Jajco z kokardą

* no i w tym wszystkim ... Ja

Zmykam dalej działać  :)

czwartek, 22 marca 2012

TUSAL 3/2012 - marzec

Piękna pogoda.
Słoneczko, brak wiatru.
Zrobiłam troszkę pozimowych porządków w ogródku i po skończonej robocie, hajda do komputera :)

A tu, dziewczyny , prezentują swój comiesięczny urobek .
 Mi zakodowała się myśl, że mam pokazać słoiczek jutro, a nie dzisiaj.
Pędzę więc do okna, coby troszkę światła uratować do zdjęcia i oto efekt :

Na szczycie sterty niteczek są już zielone - wybrałam kolor kokardy .

środa, 21 marca 2012

Wielkanocne ozdoby cd :)

A ja dalej w temacie Wielkanocy ....
Czasami łapię się na tym, że mam pozaczynane kilka różnorodnych robótek i sama nie wiem, za co się wziąć ?  Takie twórcze ADHD :)
I seria moich ostatnich wytworów :
* styropianowe jajeczko  i szpadka
 Powstały dwa jajeczka w tej technice i  4 szpadki xxx, jednak szybciutko zmieniły swoich właścicieli, tylko to zostało w domu :)

* Sznurkowe koszyczki - jeden poszedł już do ludzi, drugi pójdzie jutro, a trzeci się formuje

I zmora moich ostatnich dni - SAL Wielkanocny :)
Jajo skończone, teraz kokarda .....
I to by było na tyle .....
.............
Dostałam wyróżnienie od Jadzik
Dziękuję bardzo!!!!!
Pisałam o sobie już wcześniej .

niedziela, 18 marca 2012

Znowu wygrałam !!!

Chyba zacznę grać w totka, bo znowu wygrałam Candy !!!
Tym razem u X-mci!!!! 
Super !!!!!
Przesłałam już adresik i teraz czekam na niespodziankę  :)
.....................
A to mój wczorajszy wytwór.
 Koszyczek - miseczka  ze sznurka wg przepisu Fascinaty.
W sklepie ogrodniczym zakupiłam najpierw dość gruby sznurek, któremu moje najgrubsze szydełko nie dało rady. Kupiłam drugi sznurek - cieńszy. Ten się nadał. I wydziergałam koszyczek. Utwardziłam po raz pierwszy  cukrem. Mąka ziemniaczana mi się skończyła, a nie chciało mi się iść do sklepu :)
Suszyłam na misce i wyszło takie coś .....

Inne ujęcie

W przerwach pomiędzy haftowaniem jaja , robię teraz drugi , dla sąsiadki .

czwartek, 15 marca 2012

SAL Wielkanocny #5

Jajo powolutku rośnie, chociaż nie jest to tempo oszałamiające .
 Myślałam, że szybciej to pójdzie, ale wtedy nie robiłam kuraków :)

A trzy kuraki wiszą  nad stołem i mam już zamówienie na następne ....

środa, 14 marca 2012

Teraz produkuję ... kury :)

Poprzednio dziergałam  płaskie jajka, ale po wczorajszym zakupie Weny, zakochałam się w szydełkowych kurach. :)
Od dawna mi się podobały i myślałam , że nie są zbytnio skomplikowane, ale jak zobaczyłam sposób wykonania, to tylko westchnęłam .
Toż to jest tak proste, że aż nie chce się wierzyć !!!!!
Od wczorajszego wieczoru powstały już 4 kuraki, a ile jeszcze przede mną :)
Jeden został już zapakowany do wysłania, drugi Mała rano porwała do przedszkola i dekoruje klasę, prototyp i ostatni kurak wiszą jeszcze nad  stołem.  Po wiosennym myciu okien zawisną na oknach .
Oto one:
prototyp
I ostatnio wydziergany kurak . Robię je z resztek różnych włóczek od teściowej, to i kolory nie są specjalnie wiosenne :(
Tu z łapką Małej, nie mogła się powstrzymać :)
 ..............
Witam nowych obserwatorów, ich liczba zbliża się do 100 ! Dziękuję !!!!

sobota, 10 marca 2012

Candy i wyróżnienie

Hasając po blogach znalazłam Urodzinowe Candy u Xymci.
 Ciekawe , co też będzie w tej paczce ?

Dostałam też wyróżnienie od autorki bloga Haftowane wariacje .
 Bardzo dziękuję !!!!!

poniedziałek, 5 marca 2012

Produkcja - cd :)

Produkcja pisanek tym razem - hafciarska.
 Zapisałam się na  SAL - Wielkanocne Jajka, na forum Babskie Hobby , to trzeba się ze zobowiązania wywiązywać :)
 I tak powstało jajo - troszkę krzyżykowe, troszkę needlepointowe? :)
Wzór znaleziony w przepastnych czeluściach internetu, kilka lat temu, ale jakoś tak nie miał ochoty na zrealizowanie, chociaż  bardzo mi się spodobał. Po wykonaniu doszłam do wniosku, że  nie dla mnie są takie ściegi . Jednak wolę zwykłe krzyżyki.
 Kanwa bordowa, na styk - resztka ze świątecznego SALowego - domku, mulina Ariadna - cieniowana - nr nieznany .
........................
I wieści z tegorocznego SAL-a Wielkanocnego : jaja powoli przybywa

sobota, 3 marca 2012

Rozpoczęłam produkcję ! :)

Od wczorajszego popołudnia rozpoczęłam produkcję szydełkowych pisanek !!!!
Wszak szybkim krokiem zbliżają się święta !!! A ozdób wielkanocnych mam ciągle  za mało  :)
Ostatnio spodobały mi się płaskie pisanki, które pojawiły się na niektórych blogach.
  Tak więc, trzeba było spróbować.
 U Antoniny znalazłam schemat i pojawił się tyciutki problem ..... 
Ja nigdy jeszcze nie robiłam " ananasków", a schemat był przede wszystkim oparty na nim.
Zwróciłam się po pomoc do koleżanki z pracy, która z szydełkiem miała więcej do czynienia. Ta jednego dnia wzięła schemat, a następnego przyniosła gotową pisankę. I zaczęła mnie uczyć .....
Oto efekty nauki :
Jeszcze są niedoskonałe, mam tendencję do robienia dość luźno i nijak nie umywają się do "prototypu" koleżanki, ale już są podobne do pisanek  :)
Po usztywnieniu będą w sam raz !!!
....................
 A to mój kolejny "słodziak" - nr 3 !
I wszystkie razem, z zaczątkiem nr 4 :)
Nr 4 będzie ostatnim, bo skończyła mi się plastikowa kanwa :(