Free background from VintageMadeForYou

środa, 27 kwietnia 2011

Nowy SAL

Zapisałam się na nowy SAL na forum .
Tym razem będziemy upiększać kuchnię. Mamy czas do końca maja.
Już teraz rozglądam się za wzorem i wpadł mi w oko taki :

Przecież tak właśnie się czuję ! :)

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

"Widzimisiowy" sierpień

Zrobiłam go jeszcze przed świętami, ale dopiero dzisiaj pokazuję.
Dorwałam się właśnie do komputera , bo pełna obsada jest w domu i ciężko się do niego dostać.
Jak nie Maturzystka, to Licealistka lub Student, a w przerwach jeszcze Mała ( Student jej zezwala ) i Mąż.
A ja gdzie ?
Teraz towarzystwo wywiało, pogoda piękna, to się wczasują  !
Też przyczepiłam koraliki, jakoś bardziej pasują niż guziczki :)

k

A już na tamborku - wrzesień !

Nie pochwaliłam się  jeszcze się kartką świąteczną, którą dostałam od Eli.
Dziękuję bardzo!


A tak przed południem moje córki walczyły na  wodę :) Licealistka z Małą.
Dobrze, że na ogródku , a nie w domu, mniej ścierania :)

niedziela, 24 kwietnia 2011

Wymiana Świąteczna na Forum


Dzisiaj już można się ujawnić i pokazać, co się przygotowało z okazji wymianki .
Ja robiłam prezent dla Jurka ( niestety nie ma bloga ). Przygotowałam
* szydełkowe jajo

* szpadkę z kurczaczkiem - haft na plastikowej kanwie :


* różne przydasie i słodkości - tak wyglądała przesyłka tuż przed włożeniem do koperty :

A dostałam..... Tadam  !!!
Wspaniałego karczochowego kurczaczka w koszyczku od Mamuśki + cudną karteczkę i moc herbatek


Kocham wymianki!!!
To już mój drugi prezent od Mamuśki, bo poprzednio dostałam od niej cudny igielniczek ( w 2009 r!)


Dziękuję bardzo!!!!!

Lecę szykować pistolety na wodę, żeby rano mieć czym psikać ! 
Wesołych świąt !!!!

piątek, 22 kwietnia 2011

Wesołych Świąt !!!!!

Wszystkim odwiedzającym 
życzę
pogodnych, szczęśliwych,
spędzonych w gronie rodzinnym 
Świąt Wielkiej Nocy !!!!!

środa, 20 kwietnia 2011

Króliczki- pinkeep

Szybko, bo robota wzywa :)
Oprawiłam króliczki, tylko miałam za szeroką wstążkę i chyba pójdzie do wymiany.
Ale przypinanie wstążki to "pikuś",  tylko ta kokardka :)

Miałam szczery zamiar zrobić pinkeepa w kształcie jaja, ale szybko się z tego wycofałam.
Jednak prostokąt, to jest to!  :)

wtorek, 19 kwietnia 2011

Króliczki

Skończyłam króliczki i teraz obmyślam, co z nich zrobić- obrazek czy pinkeepa ?
Chyba zdecyduję się na to drugie, bo nie mogę znaleźć ramki. Wiem, że miałam, ale diabeł ogonem nakrył :)

Kolory moje, firmowe- czyli widzimisiowe, chociaż wyjątkowo z jednej palety - DMC :)
To chyba moja ostatnia wielkanocna robótka. 
A ja wracam do kalendarza, na tapecie - sierpień .
.............
Zapisałam się na Candy u Mariny. Ostatnia chwila !!!!

niedziela, 17 kwietnia 2011

Serwetka

Skończyłam szydełkową serwetkę do koszyczka.
Zajęło mi to dwa dni, kilka pruć , ale dzisiaj zblokowałam i mogę pokazać. Co prawda, nie wiem, czy dobrze ją zblokowałam, była to moja pierwsza próba blokowania serwetki, ale jest .... :)


Podobała mi się,  do momentu włożenia jej do koszyczka.
Jak włożyłam, tym szybciej ją wyjęłam i jednak będzie na stole. Nijak nie pasowała .  Za gruba, za sztywna i w ogóle nie teges. :(
Włóczka bawełniana, zdobyczna  , dość gruba. Jednak muszę kupić kordonek !
Mam jeszcze kilka dni do świąt !
..............
A xxx robię króliczki.
Wzór znalazłam u Kissy-Cross, tak się  nim zachwyciłam, że musiałam go zacząć.
Co prawda, drukarka domowa odmówiła mi posłuszeństwa, nie chodzę do pracy, bo mam zwolnienie, więc przerysowałam wzór na piechotę i wyszywam ! :)
Mam już tyle:

 

Będzie nowa wielkanocna ozdoba. Lecę hafcić :) !                                                                     
                                                                 

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Kartki wielkanocne i różne różności :)

Nasz pies, Figo, wszedł w ścisły kontakt z pewnym żyjątkiem- kleszczem. Skutkowało to tym, że pies dostał serię zastrzyków, a właściciel pewne pustki w portfelu. :(  Chyba z tego wyjdzie, bo zaczął już jeść.
Ale kto to widział ,żeby kleszcze atakowały, jak  jeszcze śnieg był na polach ? A wtedy, na psie już był kleszcz! I mimo obroży przeciwkleszczowej, one dalej atakują, wczoraj wet wyjął następnego, zobaczyliśmy go w trakcie jazdy do lekarza.
Na osłodę kleszczowego  weekendu, z Małą zaczęłyśmy robić świąteczne kartki. Czas je już wysyłać.
Kartki moje i Małej - moim zdaniem niczym się nie różnią . Pełna dowolność dobierania materiałów, a  przedszkolaczek wyszedł na tym lepiej niż mama :).

Te z kokardkami to Małej :)
A to wspomniana we wcześniejszej notce, gąska na kartkę, jeszcze na tamborku:



I zdjęcie Małej, jak pomagała starszej siostrze, robić ciasteczka - Uśmiech proszę :)


Dzieci są czyste i szczęśliwe ... :) Ciasteczka znikły w tempie błyskawicznym!
.............................
 A takie słodkości dostałam od Any - z jej rozdawajkowej niespodzianki.
Piękny obrazek z aniołkiem i śliczne, brązowe serduszko.
Dziękuję bardzo!!!!!!!!

I to by było na tyle ................ :)
PS. Zmieniłam szablon, wszak święta idą .......

niedziela, 10 kwietnia 2011

Komplecik dla Kapturka :)

Skończyłam czapeczkę i szaliczek dla Małej.
Tak jak sobie zażyczyła, musiały być w kolorze czerwonym, bo to jej najukochańszy. Pomijając: różowy, żółty, niebieski i wiele innych, które też lubi .:)
Czapeczka - tu skorzystałam ze sposobu nabierania oczek na druty z szydełkiem, który podpatrzyłam u Xhaftx i powstał ciekawy brzeg czapki.



Szaliczek - baktus z  falbanką - wzór falbanki wg widzi mi się :)




Zdjęcie na ludziu -  dumna właścicielka :)


Wracam do robótek wielkanocnych, czeka gąska na kartkę świąteczną .
A to moja pierwsza próba dekoracji wielkanocnej :)

 
Uplotłam  wianuszek z brzozowych witek, ozdobiłam kwiatuszkami i przyczepiłam haftowane jajeczka. Wg starszych córek muszę dorobić jeszcze jedno jajeczko, żeby była równowaga. Dobrze, że mam jeszcze jeden styropianowy podkład.
............
Rzutem na taśmę próbuję zdobyć prześliczny koszyczek!!! Oby się udało!!!!


czwartek, 7 kwietnia 2011

Wielkanocny SAL #4 - koniec

Skończyłam Wielkanocnego Pinkeepa - wczoraj wieczorem przyczepiłam ostatnią szpilkę.
Co prawda, nie wzbudził szczególnego zainteresowania wśród członków rodziny- Malej nie liczę, bo to pupilek mamusi i wszystko co robię jest naj .. :)
Mąż zapytał się, dlaczego napis nie jest po polsku , bo on obcym językiem nie włada, a córki starsze stwierdziły, że jest w porzo i już.
Nie przejmuję się zupełnie tymi opiniami, bo człek się przyzwyczaił, ta rodzina tak ma :)
A oto to "cóś", co wymodziłam na Wielkanocny SAL :

 Zdjęcie robione na oknie, bo pogoda nie teges i ciemno :(
Jest to pinkeep wiszący i oto fotka jak wisi :

Z tyłu ma ciemnobordowe płócienko.
.....................
Dawno nie pisałam o swoich Mulinkach.
Na wczorajszych zajęciach robiliśmy jajeczka techniką Iris Folding. Są to nasze pierwsze próby, moje i uczniów, chyba udane :)
Fotka zbiorcza : jajeczka Beatki z kl. III, dwóch Małgoś z kl. V i  Oliwki z kl. I

A to jajeczko mojej Małej, bo też była na zajęciach :

Teraz z tego powstaną kartki świąteczne. Mam nadzieję, że wkrótce pokażę gotowe kartki.

wtorek, 5 kwietnia 2011

Ekspresowe Candy

Zapisałam się na ekspresowe Candy u Mysi.
Może tym razem dopisze mi szczęście? :)

Byłam dzisiaj u fryzjera i odświeżyłam fryzurkę ( tzn. obcięłam ).
Sezon wiosenny rozpoczęty !!!!!

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

niedziela, 3 kwietnia 2011

Wielkanocny SAL 2011 #3

Skończyłam, wczoraj, późnym wieczorkiem hafcik, a teraz szukam odpowiedniej tekturki do oprawienia. I niestety nie mam, więc muszę poczekać do poniedziałku, na dostawę nowych produktów do naszego, wiejskiego  sklepu i może coś się z tego nada :)
Kolory w hafcie dobierane na moje oko i Małej - podpowiadała, co zrobić i w jakim kolorze.

A przede mną czapeczka i szaliczek dla najmłodszej, bo od jesieni urosła jej głowa i szyja :) Włóczka jest, druty gotowe, tylko mamie się nie chce .....

sobota, 2 kwietnia 2011

Wielkanocny SAL 2011 #2

Wreszcie zdecydowałam się na wzór i haftuję :)
Niektóre dziewczyny już pokończyły swoje pinkeepy, a ja jeszcze w proszku...Teraz już pójdzie z górki! Przekopywałam internet i nic mi nie pasowało. Dopiero dzięki Lorecie i jej cudnych zdjęciach, znalazłam namiary na blog Madame Chantily i tu coś było.
Tak wygląda oryginał :
A tak moja interpretacja  - kolory własne , to chyba będzie mój znak rozpoznawczy - tzw. widzi mi się :)